DARMOWA DOSTAWA DO POLSKI PRZY ZAKUPACH ZA MINIMUM 300 ZŁ

Szukaj

Nasza misja

Na co przeznaczamy zysk?

Dziewczynka z Buturu podczas dyskoteki z okazji dnia dziecka.

Nasz projekt narodził się podczas wolontariatu w ubogiej tanzańskiej wiosce Buturu, gdy malowaliśmy przedszkole. Michał, który spędził tu ponad pół roku, zainspirowany Tanzanią zaczął szyć, choć nigdy nie podejrzewał, że ma dryg do projektowania mody. Doświadczając Afryki w bliskich kontaktach z tubylczą ludnością i korzystając z gościny Sióstr Zmartwychwstanek w Buturu coraz lepiej rozumiemy potrzeby kontynentu. Chcemy wspierać posługę misjonarzy, dlatego 10% dochodu ze sprzedaży przeznaczymy na rozwój edukacji w Buturu. Rozdysponowaniem pieniędzmi zajmie się Siostra Dominika. Mieszkając w Tanzanii od lat, najlepiej zna bieżące potrzeby lokalnej ludności.

Resztę zysku przeznaczymy na rozwój biznesu. Chcemy powracać do Tanzanii z coraz większymi zleceniami, dając kobietom coraz więcej pracy, generując dla nich większe zyski, za czym mogą iść wielkie zmiany dla nich oraz ich rodzin.

Dlaczego w sieciówkach jest taniej?

Dorota i siostra Dominika
Dorota i siostra Dominika na zakupach w wiosce Masajów Naserian Boma

Kiedy następny raz będziesz kupować T-shirt za 20 zł pomyśl, przez ile rąk przeszedł i ile pieniędzy zarobił każdy z pośredników. Ktoś zebrał bawełnę, utkał materiał, pofarbował go... stworzył wzór na materiał, wykonał formę ubrania we wszystkich rozmiarach, a ktoś inny wyciął kawałki materiału i je zszył własnoręcznie... Ktoś wysłał te materiały z fabryki oddalonej o tysiące kilometrów do magazynu, zapłacił cło, posegregował produkty, przetransportował do sklepu, obsłużył cię i zapakował produkt... Ktoś również opłacił podatek dochodowy, opłaty za prowadzenie działalności, czynsz za fabrykę, za sklep, opłacił pensje pracowników... Nie ma szansy na to, aby każdy z pośredników mógł uczciwie zarobić, gdy płacisz za T-shirt 20 zł.

Masajka ręcznie nawleka koraliki w swojej rodzinnej wiosce.
Masajka ręcznie nawleka koraliki w swojej rodzinnej wiosce.

Materiały pozyskujemy na zatłoczonych rynkach w Tanzanii, dając zarobek lokalnym sprzedawcom, zazwyczaj kobietom, zaś niektóre krawcowe i szwaczki, którym zlecamy szycie, to samotne matki. Otrzymują godne wynagrodzenie, które w dużej części przeznaczają na zaspokojenie głodu rodziny i edukację swoich dzieci. 

Ubierając się, nie tylko dobrze wyglądasz, ale i wspierasz ideę idącą za marką. Szybka moda pośrednio wspiera wykluczenia społeczne ze względu na pochodzenie. Jeśli się na to nie zgadzasz, upewnij się, że wiesz, dokąd trafiają twoje pieniądze i wesprzyj społecznie odpowiedzialną markę odzieżową.

Dorota z Abedem, pracownikiem przedszkola, przed jego domem.

Więcej o kulisach powstawania marki, procesie twórczym oraz planach na przyszłość możesz przeczytać w wywiadzie Michała dla portralu Trojmiasto.pl.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj